Zbyt wcześnie ogłoszono pojednanie

K. M. Ujazdowski

Kazimierz Michał Ujazdowski, który był jednym z gości Bogdana Rymanowskiego w TVN24 mówił między innymi o stosunkach polsko - rosyjskich po katastrofie prezydenckiego samolotu. Za przesadzone uznał stwierdzenie, że Rosjanie z nadzwyczajną otwartością odnoszą się do spraw związanych ze śledztwem w sprawie przyczyn katastrofy. - Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego ze strony rosyjskiej - mówił. Rosjanie działają w najlepszym razie tak jak zwykle.

Przypomniał, że istnieje bardzo dużo zaniedbań w śledztwie po stronie rosyjskiej. Źle zabezpieczono miejsce katastrofy, jednostronnie publicznie interpretowano na bieżąco ustalenia śledztwa. Nie można zakładać, że Rosjanie postępują idealnie - mówił min. Ujazdowski. - Istnieje prawdopodobieństwo winy osób, które odpowiadały za kontrolę lotów po stronie rosyjskiej. Prosiłbym polski rząd, żeby nie wyprzedzał chęci zbudowania dobrych stosunków. Bo gestów dobrej woli po polskiej stronie jest znacznie więcej niż po rosyjskiej, tymczasem podstawowym obowiązkiem polskiego rządu jest rzetelne wyjaśnienie okoliczności katastrofy.

Odnosząc się do krótkiego oświadczenia ministra Jerzego Millera K. Ujazdowski stwierdził, że byłoby dobrze, żeby stanowisko państwa definiował w tej sprawie premier. To, że mamy jednego dnia trzy interpretacje tego, co się będzie działo z zapisami, jest objawem niedojrzałości państwa - powiedział.

 

Rozmowa dotyczyła także ogłoszonego dziś stanowiska prokuratora wojskowego Rosji, że sprawa Katynia uległa przedawnieniu i nie ma podstaw prawnych do jej wznowienia. - Błąd polegał na tym, że wielu polityków polskich ogłosiło fakt pojednania, mimo że w świetle realiów niewiele wskazywało na pojednanie - zauważył K. M. Ujazdowski. Rosjanie prowadzą politykę szacunku dla tych, którzy sami się szanują. Można uprawiać politykę otwarcia i przyjaźni, ale jest kwestia temperatury stosunków i ta decyzja prokuratora pokazuje, ze w tej dziedzinie jest jeszcze bardzo wiele przed nami.

Komentując ostatni sondaż dotyczący wyborów prezydenckich, Ujazdowski stwierdził, że w drugiej turze wszystko jest możliwe i możliwość zwycięstwa Jarosława Kaczyńskiego istnieje.

 


Dodane: 2010.05.31 22:00, Tagi: Rosja TVN24 Ujazdowski

Komentarze

Billy Joe : Panie michacel2 mała dygresja, tak po prawdzie to nie ma nic złego w rządach AUTORYTAWNYCH, ba gdyby były dziedziczne ... to popierałbym takie rozwiązanie z całego serca. Niestety ... nie zanosi się na to, bardziej nam grozi demototalitaryzm, gdzie 51% meneli jest w stanie ograbić nas z czci, majątku i symboli wiary. Idąc dalej (ostatnio nachodzą mnie takie politicus-sfiction ;-) ) gdyby Tusk chciał ogłosić się królem i była by pewność że będzie realizował plany ze swojego exposé to ja chyba popierałbym takie rozwiązanie :-) (2010.06.17 08:33)
Stan Surma : Notabene: Ludzie - czy macie jeszcze (nieogłupiony przez medialny piar) rozum? Pojednanie 'tu i teraz' w ślad za przynętą na płotki - tv błyskotką - teatralno-groteskowym gestem polityka Putina obejmującego tuż po katastrofie zdziwionego Tuska? Gdyby wówczas Putin objął tak Jarosława Kaczyńskiego - byłby to szczery i ludzki gest przyjaźni. Połowa społeczeństwa daje się nabierać... My to Stalina "nawóz historii" XXI wieku? (2010.06.16 09:27)
michacel2 : Monopol wladzy nie wystarczyl wiec POmarsz PO-Totalitaryzm Jeszcze nie do wszystkich dociera znaczenie ostatnich wydarzeń – zmian, do których doszło w konsekwencji katastrofy narodowej w dniu 10 kwietnia przed lotniskiem w Smolensku. Osobiście jestem przekonany, że nazwisko Tusk z czasem dołączy na czarna liste historii do przeklętych przez pokolenia nazwisk największych szkodników - słynnych Judaszy zdrajców obok: Radziwilla, Potockiego, Branickiego, Rzewuskiego, Chlopickiego, Dzierzynskiego, Bieruta czy gen. Waltera-Swierczewskiego oraz generala-wasala Jaruzelskiego. Na tragiczne konsekwencje katastrofy smolenskiej 10 kwietnia składają się dwa dramatyczne aspekty i wprost niespotykane okolicznosci: 1. Śmierci polskiej elity patriotycznej 2. Niebywale niegodziwa postawa polskiego rządu reprezentowanego prze premiera Tuska. - oba te aspekty dla pozycji i opinii Polski w świecie będą miały znaczenie historyczne. Po pierwsze, wiernopoddańczy hołd Tuska wzgledem Putina na rzecz Rosji, niczym Hold Pruski, okrył zalobna hańbą nasze pokolenie. Tusk, odzegnujac sie od jkiejkolwiek odpowiedzialnosci, nie tylko narodowej ale takze spoleczno-gospodarczej w kraju, zakwestionował oraz tym samym narazil honor i suwerenność naszego kraju na arenie miedzynarodowej, co zakrawa juz nawet na zdrade majestatu stanu. Niebywale lekcewazaca oraz nieslychanie zdumiewajaca taka postawa „meza stanu-tchórza“, zeby, jako najwyzsza po zmarlym prezydencie wladza odpowiedzialna za samolot i bezpieczenstwo, wyzbywa sie ot sobie, okreslajac prywatna wycieczke, bez jakiejkolwiek ochrony i zabezpieczen. Ponadto narazil lekkomyslna niedbaloscia 96 zacnych obywateli, nie wspomne o ochronie dobrego imienia glowy panstwa, której nalezy sie godne wstawiennictwo i zdecydowana szczególna honorowa postawa, nawet lub przede wszystkim po tragicznej smierci w sluzbie narodu. A tu tlumaczenie prozaiczne i niebywale niegodziwe, ze musimy oddac prowadzenie sledztwa, bo istnieje obawa, ze Rosjanie mogo sie poczuc urazeni i sie obraza. Po drugie, fizyczne wyeliminowanie patriotycznej ale niewygodnej elity politycznej, utorowało wreszcie ekipie Tuska drogę do narzucenia Polakom władzy totalnej, zmieniajac diametralnie status polityczny kraju z wyzbyciem sie za jednym przypadkowym ciosem opozycji. Na naszych oczach orendownicy zbliżenia z Rosją przejmują w Polsce, jak zandarmi-grabarze z wielkim pietyzmem i w wielkim pospiechu wszelkie najważniejsze posty urzędów: media - KRRiT, CBA, BBN, IPN, NIK, RPO, NBP, NFZ, ZUS, przerabiajac prokurature na folwark, wyzbywając się tym samym cynicznie wszelkiej kontroli nad soba czy nadzoru. Tak wlasnie odbywa sie oficjalne wprowadzenie AUTORYTATYZMU POprzez monopol wladzy zmierzajacy po smierci prezydenta w prostej linii do DYKTATURY i TOTALITARYMU. (2010.06.15 22:51)
Stan Surma : Zgodziłbym się z Rolandem, ale z dwoma zastrzeżeniami: 1/ opcja partnerstwa kraju i kultury o dłuższej tradycji niż wymienione Białoruś i Ukraina (nie zaś "podporządkowanie"!); 2/ z partnerstwem i pojednaniem z Rosją nie należy zwlekać aż do umocnienia naszej pozycji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, ale (jak to było z RFN) trzeba łączyć wysiłki Kościołów polskich z Cerkwią moskiewską oraz polityków obu krajów. (2010.06.15 11:20)
Roland : Też uważam że za wcześnie na to pojednanie. Najpierw powinniśmy sobie podporządkować całą Europę Środkowo-Wschodnią (a więc też Białoruś i państwa bałkańskie a do tego jeszcze trochę czasu potrzeba) a tak za 10 lat można zacząć dyskutować z Rosją. A propo tego że Ukraian i Litwa szykanują polską mniejszość; z tym trzeba walczyć i jest to właśnie część podporządkowywania sobie tych krajów. Ale walczyć o to musimy samodzielnie a nie z pomocą Rosji (komuna się już skończyła) czy USA (kolonią amerykańską na szczęście nie zostaliśmy). (2010.06.15 11:01)
Stan Surma : Faktycznie, pojednanie polsko-rosyjskie odtrąbiono z falstartem - wystarczyło objęcie Tuska przez Putina... A jak długą drogę miało pojednanie polsko-niemieckie i niemiecko-polskie! Jak daleko jeszcze do pojednania z Ukraińcami. Mowa rzecz jasna o państwach - oraz aktach politycznych, a zwłaszcza w dziedzinie polityki historycznej i edukacyjnej. A nie o stosunkach między zwykłymi ludźmi. (2010.06.14 22:53)
Serafinsky : Nie uważam, aby istniały obecnie racjonalne powody do toczenia przez Polskę wojen w obcej sprawie. Poligonów mieliśmy dość w b. Jugosławii, Iraku,a jak nam mało, to powróćmy do Czadu z siłą większą od Legii Cudzoziemskiej. Jednak konieczność militaryzacji Polski jest faktem. Kto nawołuje do demilitaryzacji państwa frontowego, wierząc, że dobrzy Niemcy będą umierać za polski Gdańsk, ten idiotą jest i będzie. (2010.06.14 15:30)
Billy Joe : Panie Stanisławie gesty pozostaną gestami, nawet te szczególne i symboliczne. Willy Brandt uklęknął w Warszawie. Popatrzmy jednak na fakty, z tego co wiem Polska nie ma w tej chwili żadnego traktatu, który by nas zabezpieczał przed roszczeniami terytorialnymi (chodzi o granice i mienie "poniemieckie" ). Z Niemcami także nie mamy traktatu pokojowego, i o dziwno (i o ile się nie mylę) teoretycznie nadal jesteśmy w stanie wojny ( jeśli jest inaczej proszę o sprostowanie !) . Z rządem niemieckim mamy tylko umowę o uznaniu granic zachodnich i to w mojej ocenie jest niewystarczające... żaden gest tego nie zmieni, Polsce potrzeba jest twarda polityka oparta na gotówce i bagnetach, a nie gesty. Gesty to tylko kwiatek do kożucha. (2010.06.07 10:11)
Stan Surma : Miałem na myśli deklaracje polityków oraz ich gesty o szczególnym znaczeniu symbolicznym takie jak np. uklęknięcie Willy Brandta w Warszawie - co prawda tylko przed pomnikiem Bohaterów Getta, ale na bruku Warszawy... Nie zaś klepanie się po plecach jak prezydenta Kwaśniewskiego z prezydentem Clintonem - ma rację Billy Joe - oprócz "radochy i ubawu" nic to nam politycznie nie dało. (2010.06.06 22:08)
Billy Joe : Tak z Rosjanami pojednanie nie jest takie potrzebne, najbardziej to widać na targach po wschodniej stronie granicy, i na giełdach samochodowych na zachodniej. Ciekawe są też rozmowy ze zwykłymi Białorusinami którzy nijak nie mogę zrozumieć dlaczego tak nienawidzimy ich prezydenta który dał im niepodległość i którego NAPRAWDĘ większość szanuje. Co do oficjalnego klepania po plecach ... dopóki nie będziemy mieć NAPRAWDĘ silnej armii, i prężnej gospodarki takie gesty są najczęściej bez znaczenia. (2010.06.06 18:44)
Stan Surma : A propos pojednania - z Rosjanami nie trzeba pojednania, ponieważ zwykły Polak do zwykłego Rosjanina ma stosunek nawet lepszy niż do zwykłych Niemców, z którymi już dawno temu nastąpiło oficjalne tzw. pojednanie - zarówno przez deklaracje hierarchów Kościołów jak i między politykami. Nadal zaś potrzeba nam oficjalnych aktów pojednania z Rosją (nie "z Rosjanami") wyrażonych przez analogiczne deklaracje hierarchów i przez polityków... (2010.06.06 11:38)
Billy Joe : Ważniejsze od pojednania z Rosjanami, jest szacunek do samych siebie. Nikt nie będzie nas szanował gdy nie uszanujemy sami siebie. A bez tego ciężko robić jakąkolwiek politykę zagraniczną. A więc potrzebna nam silna armia, zróbmy porządek z tą cała agenturą, obniżmy podatki aby pobudzić gospodarkę, czyli najpierw porządek u nas samych ... a dopiero potem bierzmy się za sąsiadów ( zgodnie z prostymi zasadami, silnych osłabiać, słabszych wzmacniać ). I dobrym przykładem jest przytoczony tutaj Izrael, oni komu trzeba to nakopią do d..py, a innych przekupią. I to nie jest ich pochwała ani nie potępienie ...ja tylko twierdzę że aby skutecznie uprawiać jakąkolwiek politykę należy mieć za sobą siłę, inaczej to po prostu jesteśmy śmieszni. (2010.06.02 19:32)
Zulus : Wżniejsze od pojenania z Rosjąjest wg mnie pojednanie z Rosjanami. A nie jak nam stręczono przez lata pojednanie z Ukrainą i Litwą-państwami które szykanują polską mniejszość i polską pamięć historyczną. tylko, że Ujazdowski też wspierał takie działania. A w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy winne są polskie władze a nie tylko Rosja. Ciekawi mnie poza tym dlaczego różne portale boją się podejmować temat wczorajszego ataku izraelskich komandosów na cywilny konwój. Pewnie ze zwykłego tchórzostwa. Nikt się nie waży piętnować ego zbrodniczego obecnie państwa. Przypomne, że bodaj izraelski generał Ejtan twierdził, że jak Izrael pacyfikujuje obozy uchodźców, to korzysta się z doświadczeń z likwidacji getta warszawskiego. Zresztą doktryna narodu wybranego jest bliska doktrynie rasy panów. (2010.06.01 20:55)
Stan Surma : Rosja autorytarnego, niedemokratycznego reżimu Putina jest daleko w tyle za III RP, której prokuratura zresztą nie może sobie poradzić z wieloma sprawami ogromnej wagi jak zabójstwo gen. Papały czy porwanie i morderstwo syna biznesmena Olewnika... Zaufanie rządu Tuska do prokuratorów Rosji, którzy oskarżali opozycjonistę Chodorkowskiego, a którym Brytyjczycy ufali tylko przez tydzień lub dwa w śledztwie ws. śmierci Litwinienki - jest naiwne i obraża polską rację stanu. Naiwność tego typu zarzucił Polakom b. doradca prez. Putina, obecnie politolog w USA. (2010.06.01 17:44)
Andrzej Adamski : Zgadzam się. Dosadniej i precyzyjnie wypowiedział się w tej sprawie dr o Tadeusz Rydzyk. Andrzej Adamski,Bydgoszcz (2010.06.01 16:53)
Billy Joe : kompletnie nie na temat (proszę wybaczyć) ale mam tu ciekawostkę http://partiawip.pl/wydarzenia/2010/05/28/stronnictwo-demokratyczne/ (2010.06.01 15:48)
Dodaj komentarz (gwiazdka oznacza pole obowiązkowe).
Zapoznaj się z zasadami.